Koniczynki z pastą z natki pietruszki i holenderską goudą

Wyjazdy.
Powroty.


Długo mnie tu nie było - i długo trwałoby opisywanie wszystkich wydarzeń, które ostatnio się wydarzyły w moim życiu. Jednym z gatunku tych wspaniałych wydarzeń z ostatnich dni było otrzymanie przesyłki. Ogromnej paczki z wymarzonym prezentem, o którym marzyłam już lata! Udało mi się wygrać w konkursie robot kuchenny KitchenAid! :) A pierwszą rzeczą, którą zrobiłam z jego pomocą są koniczynki, które dzisiaj mam zamiar Wam przedstawić. 
Koniczynki są pulchne i puszyste, "nadziane" pastą z natki pietruszki i łuskanego słonecznika oraz holenderską goudą. Przyznam szczerze - wymyślając przepis, wyrabiając ciasto i piekąc bułeczki nie sądziłam, że będą aż tak dobre! Mogłabym jeść je na okrągło, już myślę nad kolejnymi pastami, które można wykorzystać w ten sposób - Was również zachęcam do eksperymentów! :)





Składniki (na ok. 7 bułeczek): 

  • 10 g świeżych drożdży
  • 3/4 szklanki ciepłej wody
  • łyżeczka cukru
  • 300 g mąki pszennej
  • 80 ml oliwy z oliwek
  • łyżeczka soli

  • pęczek natki pietruszki
  • 3 ząbki czosnku
  • 60 g łuskanego słonecznika
  • 45 g oleju rzepakowego
  • 80 g holenderskiej goudy
  • 2 łyżeczki oregano
Ciasto: w miseczce rozpuścić drożdże w ciepłej wodzie, dodać łyżeczkę cukru i mąki, wymieszać. Do misy robota wsypać mąkę, sól oraz wlać oliwę i zaczyn drożdżowy. Wyrobić na gładkie i puszyste ciasto. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (aż ciasto podwoi swoją objętość). 
Pasta: zmiksować blenderem słonecznik, natkę pietruszki, czosnek i goudę. Powoli wlewać olej, do uzyskania pożądanej konsystencji (pasta nie może być lejąca jak pesto, powinna pozostać bardziej zwarta). Doprawić do smaku solą i pieprzem. 
Z wyrośniętego ciasta odrywać kawałki wielkości piłeczki do ping-ponga, rozwałkować na placek i nałożyć łyżeczkę pasty. Na to położyć kawałek sera (mniej więcej o wymiarach 2,5 cm x 1 cm), uformować kulkę. W małych, okrągłych foremkach układać po 4 przygotowane kulki, posmarować delikatnie oliwą i posypać oregano. 
Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez ok. 15 - 20 minut. 


Smacznego! :)

5 komentarzy :

  1. Wypróbowałam i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny przepis! Na pewno go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, na pewno je zrobię :) I bardzo fajna, trafna nazwa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Robiłam je dwa dni temu na kolację - wyszły rewelacyjnie! :)

    OdpowiedzUsuń

 

Dołącz!

Obserwatorzy